Blaski i cienie Beenhakkera
Co sprawiło, że jeden człowiek z podupadającej polskiej piłki potrafi wykrzesać taką moc, która pozwala Orłom pokonywać rywali znajdujących się teoretycznie poza ich zasięgiem (Portugalia, Czechy)? Czy Leo Beenhakkera to perfekcyjny szkoleniowiec i selekcjoner, a skoro tak, to dlaczego ma tak wielu przeciwników? I dlaczego kapryśni zazwyczaj polscy kibice chóralnie wołają: "Leo! Leo!"
Leo Beenhakker: Odrobiliśmy lekcje
Leo Beenhakker w sobotnim meczu z Irlandią Północną chce, by jego zespół narzucił przeciwnikowi własny styl gry. - Chcemy grać naszą piłkę, grać w swoim stylu. Odrobiliśmy lekcje, wiemy jak gra Irlandia Płn - zapowiada holenderski szkoleniowiec. Uczulał też zespół na stałe fragemnty gry. - Ale 10 cm wzrostu Michałowi Żewłakowowi przecież nie dokupię - żartował Leo.