Australijczycy nakarmili gołąbki i nas zlali
Niestety, znowu w łeb. Po meczu z Australią było nawet przyjemnie: Franek Smuda odpowiadał na pytania, chwaliliśmy się piętnastoma strzałami na bramkę. Podobno byliśmy lepsi, itp. itd. Moja ocena jest jednak zupełnie inna i bardziej krytyczna: przegraliśmy mecz, który koniecznie chcieliśmy wygrać - pisze w swym kolejnym felietonie Zbigniew Boniek.